Pomagamy Innym

Dodał M.S. Maj - 6 - 2010

 

 

 

Witam w nowej kategorii strony Mateuszka

 

POMAGAMY INNYM.

 

Pragnęlibyśmy by była ona tworzona przez Państwa, za pośrednictwem i wparciem naszej strony.

 

Już nie raz pisałem, kochamy bardzo Mateuszka i jest dla nas najważniejszy na świecie, ale nie możemy, nie wolno nam i nie chcemy zapominać o innych chorych dzieciaczkach, w różnym wieku. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że strona Mateuszka, to nie to co strony Fundacji, ale też i nie o to nam chodzi. Prosimy bardzo o wiadomości na temat dzieci chorych, ich rodzin  potrzebujących różnorakiej pomocy, która często jest niezbędna nie tylko do funkcjonowania, ale i do życia. Jeżeli znacie takie osoby i uważacie, że pojawienie się wiadomości, zdjęć z apelem na naszej stronie może komuś pomóc, bardzo prosimy o kontakt :  mareckimen@wp.pl lub w każdy inny sposób. Moje dane są na stronie Mateuszka.  Jeżeli w ten sposób znajdzie się gdzieś chociaż jedna osoba, która zareaguje na nasze apele i zdecyduje się pomóc……to będzie nasz wielki sukces i ogromne szczęście.

 

Zdaję sobie sprawę, że być może mój już kolejny apel i próba pomocy, nie zyskają Państwa uznania i poparcia……….trudno…….ale będę wiedział – próbowałem i zapewniam, że będę próbował dalej.

 

” Bo razem łatwiej”




LIST OTWARTY

„Nigdy nie myślałam, że przyjdzie mi w tak pięknej ojczyźnie jaką jest Polska walczyć o resztki godności. Jednak w dniu dzisiejszym przelała się czara goryczy, więc postanowiłam napisać ten list otwarty do Was – Możnowładcy, których wybraliśmy, żebyście zapewnili nam spokojne i właśnie nade wszystko godne życie.

Panie Premierze,

Tak zaczynam od Pana, bo to Pan w trakcie wyborów pokazywał jak ma żyć pewien plantator papryki. Nie. Nie posiadam pola upraw, ale mam swoje 4 ściany, które są moim skromnym domem. Piszę do Pana właśnie siedząc i patrząc jak choroba zabiera mi możliwość sprawnego życia. Choruję na stwardnienie rozsiane ze zmianami w mojej pamięci. Nie wybierałam sobie takiego losu. Co więcej chorując od lat podnosiłam się z każdego ataku choroby i wracałam do pracy łącząc ją z ratowaniem nieuleczalnie chorego syna. Uważałam za swój obowiązek zrobić wszystko, żeby dawać coś dziecku, ale też państwu, żeby nikt nie nazwał mnie darmozjadem. I co z tego mam? NIC. Lekarz stwierdził u mnie całkowitą niezdolność do pracy, bo niestety wiele z moich obecnych dni przypomina bardziej egzystencję niż życie pełną parą. Niestety przepisy ZUS pomimo przepracowania wymaganego okresu czasu na rzecz Polski zabrały mi prawo do renty. Okazało się, że śmiałam chorować w ciągu ostatnich 3 lat ponad rok. I jak to było …. Panie Premierze pytam się – Jak mam żyć? Za co mam kupić leki, które kosztują mnie ponad 500 zł miesięcznie. Mam 40 lat nie kwalifikuję się do programów leczenia, teraz jeszcze mój jedyny lek solumedrol od stycznia nie objęła lista refundacji i też jest w 100 % płatny. Za co się pytam Panie Premierze mam żyć?

Panie Prezydencie,

Wierzę, że wybaczy mi Pan nietakt, że zwracam się do Pana w drugiej kolejności, ale tak mi dyktuje serce. Wiem, że ma Pan dzieci, ma Pan wnuki – Zatem proszę mi powiedzieć, co mam dziś powiedzieć mojemu synowi, którego żywię codziennie 5 razy dziennie dzięki żywieniu pozajelitowym specjalną odżywką, bo właśnie otrzymałam list, że dyrektor naczelny NFZ na Wielkopolskę zerwał umowę z firmą przywożącą nam te leki? Panie Prezydencie 20lat walczę o życie syna. Chłopca, młodego już mężczyzny, który miał pecha i zachorował na tak rzadką chorobę jakim jest Zespół Ehlersa Danlosa typu 6. Tak.Takich chorych na świecie jest około 60. W Polsce jest dwoje. Mój syn ponad 1,5rok temu dzięki tej chorobie został zaatakowany przez zanik mięśni. Nikt nie chciał Go ratować. Każdy się bał trudnego przypadku. Nikt nie chciał pomóc. Krzycząc dosłownie w szpitalu wreszcie się nade mną zlitowano. Umierającemu prawie dziecku, bo dwa razy go wtedy musiałam sama ratować, w końcu lekarze założyli PEG – choć wiem, że ryzykowali, bo stan dziecka był tragiczny, a choroba postępowała w szalonym tempie. Zaufałam im. Oni uwierzyli w moje wołanie o pomoc. Teraz oni mają związane ręce, bo jeden urzędnik przekreślił ich pracę. Przekreślił ratunek mojego syna, ale też wielu innych tak chorych dzieci i dorosłych. Pytam się zatem – Co mam począć Panie Prezydencie? Mam się poddać jako matka? Mam przekreślić 20 lat walki o dziecko? Mam Mu powiedzieć – umieraj, urzędnik miał takie prawo?

Pani Prezydent,

Pozwalam sobie i do Pani napisać, bo wszakże mężczyźni rządzą nami, ale może szyja, którą tą głową według przysłowia kręci, Pani pomoże mi jak kobieta kobiecie. Jak mam wierzyć, że moje życie w Polsce ma jeszcze sens? Nie potrzebuję jałmużny. Potrzebuję renty, żeby móc zapewnić sobie leczenie, żebym miała siły opiekować się synem, żebym miała siłę uszyć zabawkę dla obcych dzieci i mieć z tego na chleb. Stwardnienie rozsiane jest chorobą, dla której jest ważne, żeby się nie denerwować. Droga Pani Prezydent,ale jak mam tego dokonać? Czy Pani jako matka nie walczyłaby Pani o swoje dziecko do końca, jakikolwiek ten koniec miałby być? Nie. Nie jestem Matką Polką, która ma zamiar dźwigać więcej niż uciągnąć może i stękać, że ma za ciężko. Jestem tylko i wyłącznie kobietą walczącą o prawo do godnego życia. Co mam powiedzieć pozostałej mojej dwójce dzieci? Że mają szybko dorastać i uciekać z Polski, bo to państwo ceni tylko silne jednostki, a reszta jest traktowana jak śmiecie?

Nie. Nie piszę do prezesa ZUS o rentę specjalną, bo nie zmieszczę się w paragrafie – według przepisów, nie umieram jeszcze z głodu, żeby móc zwracać się z taką prośbą. Szkoda mi papieru i czasu na trwające wieki odpowiedzi.
Nie. Nie piszę do NFZ – mój śp. Teść napisał do byłej Pani Minister Zdrowia w sprawie dofinansowania leczenia wady wzroku naszego syna, bo ma – 30 dioptrii i dodatkowo odklejoną siatkówkę oka, która jakimś cudem tylko się trzyma dzięki właśnie składnikom wlewek odżywki. Pani Minister Zdrowia jak zwykle odbiła się przepisami i przy kosztach w tysiącach na leczenie oczu syna, zaproponowała nam wtedy 56 zł dofinansowania. Wątpię, żeby Pan Arłukowicz miał lepsze moce ustawodawcze.

Nie proszę o wiele. Proszę o zwrócenie urzędnikowi w NFZ uwagi, że rozwiązując umowę z firmą odpowiedzialną za odżywki dla naszego syna– skazuje go na śmierć, a w między czasie na utratę wzroku. A ponoć w naszym kraju dbamy o los osób niepełnosprawnych, łamiemy dla nich ponoć bariery. Jak dla mnie dziś złamano moją wiarę, nadzieję i poczucie godności.
Proszę też o rentę, żebym nie musiała sama czekać aż choroba z chodzenia o kuli wrzuci mnie na wózek inwalidzki, a może też niestety przysporzy mi jeszcze większe kłopoty z pamięcią. Nie chcę być warzywem. Jestem istotą ludzką, która chce wierzyć, że determinacja do życia ma sens.

Ten list też kieruję do Wszelkich Pracodawców

Jeśli, gdzieś tam jest ktoś, kto nie boi się zatrudnić kobiety z marną perspektywą, ale z życiowym ADHD to dajcie znać. Mogę pracując w domu oddać się każdemu zajęciu na miarę moich sił. Nie jestem kimś, kto stanie na ulicy, żeby żebrać. Ale wiem, że z jednej pensji męża nie damy radę walczyć z naszymi wiatrakami. Może gdzieś tam wśród Was znajdzie się ktoś kto zaufa takiej kobiecie jak ja, która nie boi się walczyć o godność do końca.”

Źródło: http://photos4you.blog.onet.pl/Panie-Prezydencie-Panie-Premie,2,ID455367249,n


List został umieszczony za zgodą Jolki, znanej również jako Pani Niteczka. Jolka jest mamą Tomka Radomskiego z Poznania, który walczy z nieuleczalną chorobą genetyczną ZED typu 6. Jola także zmaga się ze swoją chorobą- zdiagnozowano u Niej stwardnienie rozsiane.


PROSZĘ, KOPIUJCIE LIST, UMIESZCZAJCIE GO NA SWOICH STRONACH, BLOGACH I W INNYCH MIEJSCACH W SIECI- POMÓŻMY PRZERWAĆ ZAMKNIĘTY KRĄG BEZSILNOŚCI! WESPRZYJMY JOLKĘ, TOMKA I INNYCH CHORYCH W WALCE O LEPSZE JUTRO! RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ!








Część apeli pochodzi ze strony http://pomagamy.dbv.pl bez zgody właścicieli




Kochani, kto tylko może, ma możliwości prosimy o pomoc – Mateuszek z rodziną

Natalia Majchrzak (4 M


4-miesięczna Natalia urodziła się z zespołem Aperta, chorobą genetyczną powodującą m.in. zarośnięcie szwów czaszkowych. Jej czaszka nie rośnie wraz z rozwojem mózgu, przez co w niedługim czasie może dojść do jej deformacji. Konieczna jest operacja, wykonana najpóźniej, gdy dziewczynka skończy 6 miesięcy. Odwlekanie jej w czasie grozi utratą wzroku lub słuchu. Niestety koszt dwuetapowej operacji, zaplanowanej na styczeń 2012 r. to ponad 100 000 zł.

Więcej informacji znajduje się na stronie Fundacji Mam serce: kliknij tutaj

W imieniu rodziców bardzo prosimy o pilną pomoc dla Natalii. 

Wszystkie wpłaty zostaną w 100% przekazane na operację dziewczynki. Dane do przelewu: kliknij tutaj

Będziemy wdzięczni za każdą darowiznę. Dziękujemy!

Joanna Kostecka
Prezes Fundacji Mam serce

mail: joanna.kostecka@mam-serce.org
www.mam-serce.org







Forum Domu Misi: Pomoc dla Marcelka Dej

Zwracamy się z prośbą o pomoc rodzinie Marcelka Dej których dotknął dramat ,spaliło się im mieszkanie ,spłonęło prawie wszystko, a właściwie wszystko bo nic nie nadaje się użytku. Potrzebna każda forma pomocy, zarówno materialna jak i finansowa. Od mydełka po meble. W przypadku pomocy finansowej rodzice Marcelka proszą o wpłaty na konto Fundacji Marcelka Dej która pomoże im w zakupie mebli ,remoncie czy w innej formie jaka będzie pilna i potrzebna. Oto namiary do wpłaty .Liczy się każda złotówka i to nie w przenośni ale naprawdę.

Pieniądze dla Marcelka można wpłacać na jego subkonto o numerze:

03 1940 1076 3080 2634 0003 0000 

koniecznie z dopiskiem Marcel Dej. 

Fundacja „Na ratunek dzieciom Zagłębia Miedziowego” 
ul. Zagrodowa 7/6
59-220 Legnica

Link do pokoiku Marcelka na FDM http://forum.dom-misi.org/index.php/topic,2267.0.html

W przypadku jakichkolwiek pytań proszę pisać na PW na FDM do administratorów

Pozdrowienia, Załoga Forum Domu Misi.

http://forum.dom-misi.org/index.php


P.S.

WAŻNE

Odwołujemy prośbę z wysyłką potrzebnych rzeczy dla dzieci Dari Dej.Jak mówi Daria sporo dobrych duszków odpowiedziało na nasze apele i teraz w wolnej chwili musi spokojnie to wszystko przejrzeć ,posegregować i co najpilniejsze dobierać bo nadal tak naprawdę nie ma gdzie to pozabierać.

Ale w jej imieniu dziękuję wszystkim którzy pomogli jej w tej dramatycznej sytuacji. Nadal jednak ponawiam apel o wpłaty na konto Fundacji Marcela ,liczy się każda najdrobniejsza wpłata tak potrzebna do doprowadzenia mieszkania do stanu używalności.

Pieniądze dla Marcelka można wpłacać na jego subkonto o numerze: 03 1940 1076 3080 2634 0003 0000 koniecznie z dopiskiem Marcel Dej.

Fundacja „Na ratunek dzieciom Zagłębia Miedziowego”
ul. Zagrodowa 7/6
59-220 Legnica
Link do pokoiku Marcelka na FDM http://forum.dom-misi.org/index.php/topic,2267.0.html W przypadku jakichkolwiek pytań proszę pisać na PW na FDM do administratorów Pozdrowienia, Załoga Forum Domu Misi. http://forum.dom-misi.org/index.php

 





 

POMÓŻ CHODZIĆ

Dzień planuję w krokach…

 

Mam wieczne pióra,”
proszę, by skrzydła dał mi los….

Nazywam się Renata Szot.

Od 3 lat borykam się z niepełnosprawnością na skutek doznanego urazu stawu skokowego oraz błędów medycznych. Każdy krok wiąże się z bólem, który mnie praktycznie nigdy nie opuszcza.

Wiele wysiłku i samozaparcia kosztuje mnie zwykła codzienność…wyjście na zakupy, aktywność zawodowa, zajęcia na uczelni, czy zwykły spacer…

Jestem po kilku operacjach ortopedycznych przeprowadzonych u nas w kraju, niestety nieskutecznych.

Stan mojej nogi ulega postępującemu pogorszeniu wyłączając mnie z czynności, których byłam w stanie podjąć się pół roku temu.

W październiku br. udałam się do Szwajcarii na konsultację do prof. dr med. B. Hintermanna, specjalisty w zakresie stóp na skalę światową.

Diagnoza:

  • skrócenie nogi,

  • tworzenie się cyst wewnątrz kości skokowej,

  • zrosty stawowe, uszkodzenie nerwów,

  • postępujące zwyrodnienie kości skokowej i piętowej,

  • zaniki mięśniowe kończyny dolnej.

Ratunkiem dla mnie jest przeszczep kości.

W ciągu tych 3 lat leczenie pochłonęło wszelkie możliwe środki finansowe, a postawiona w październiku diagnoza przerosła moje wyobrażenie o randze schorzenia. Doszłam do miejsca, z którego nie potrafię ruszyć już sama…

Mówią, że pieniądze szczęścia nie dają i zdrowie trudno za nie  kupić.. jednak to bez Państwa pomocy czeka mnie amputacja kości i proteza.

Mam nadzieję, że ta wiadomość trafi bezpośrednio do wielu tysięcy osób.

Jeżeli każdy z Was wpłaci chociaż 10zł, których nawet nie odczuje we własnym budżecie,  to wierzę, 
że uzbieram na moją operację…

10 zł to tak niewiele…lakier do paznokci czy dwa piwa…
Wystarczy odejść od stereotypów i nie myśleć, że „ktoś inny” na pewno pomoże.

Dopiero RAZEM nam się uda…

Proszę, pomóż mi chodzić…nie bądź obojętny… jutro na moim miejscu możesz być i Ty…


Istnieje kilka możliwości wsparcia:

  • bezpośrednia wpłata na moje konto otwarte w fundacji pomagającej osobom niepełnosprawnym

 

Dane tytułu przelewu:

Fundacja Osobom Niepełnosprawnym „SŁONECZKO”
z dopiskiem: 
Na leczenie Renaty Szot symbol 274/S

Numer konta dla wpłat krajowych w złotych:

89 8944 0003 0000 2088 2000 0010

Numer konta dla wpłat zagranicznych w euro:

Kod SWIFT (BIC): GBW CLP PP – 76 8944 0003 0000 2088 2000 0050

Numer konta dla wpłat zagranicznych w dolarach USD:

Kod SWIFT (BIC) GBW CPL PP – 97 8944 0003 0000 2088 2000 0060

Nazwa i adres banku:

Spółdzielczy Bank Ludowy
Zakrzewo / Oddział Złotów

 

 

 

 

 

Mój apel na stronie fundacji „Słoneczko”:

 

http://www.fundacja-sloneczko.pl/page.php?idd=op&ida=274/S

 

Mój fotoblog: http://prazynka.flog.pl/

 

 

Piszą o mnie: http://pomagamy.dbv.pl/readarticle.php?article_id=599

 




 


 



Mateusz Dziemian
 - ur. 14-07-2003r.



Niedowład spastyczny czterokończynowy 
Padaczka objawowa
Refluks żołądkowo-przełykowy 
Niedoczynność tarczycy 




Moje dziecko Mateusz Dziemian, urodził się 14 lipca 2003 roku. Do 15 marca 2007 roku był całkowicie zdrowym, bardzo żywiołowym dzieckiem.

 Mając 3,5 roczku synek topił się w oczku wodnym w przydomowym ogrodzie. Reanimacja i utrzymujący się przez kilka dni stan krytyczny dziecka spowodowały: śpiączkę mózgową, niedowład czterokończynowy spastyczny, padaczkę objawową. Przez 2 lata był karmiony sondą nosową, a po 3 latach została usunięta rurka tracheostomijna. Obecnie jego stan jest jako przewlekły wegetatywny.

 Wymaga intensywnej rehabilitacji. W najbliższym czasie niezbędne są operacje przykurczów w każdym stawie obu kończyn dolnych. Dzięki temu syn będzie mógł być pionizowany. 

 

Na to potrzebne są pieniążki: 
  • Specjalistyczną rehabilitację

 

  • Wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne

 

  • Operacje przykurczów

 

  • Rehabilitację domową (mieszkamy na wsi)

 

 


 

Zwracamy się do wszystkich z gorącą prośbą 
udzielenia pomocy finansowej

 

 


 




Jeżeli ktoś z Państwa chciałby przekazać choćby tę symboliczną złotówkę, można to uczynić wpłacając darowizny na konto:
Fundacja „Złotowianka”
Ul. Wojska Polskiego 2 
77-400 Złotów

SBL Zakrzewo O/ZŁotów
25 8944 0003 0002 7430 2000 0010 
Koniecznie z dopiskiem: „na leczenie i rehabilitacje Dziemian Mateusza
„ 
 
Dla wpłat zagranicznych:
SWIFT CODE: GBWCPLPP
PL25 8944 0003 0002 7430 2000 0010 
Koniecznie z dopiskiem: „na leczenie i rehabilitacje Dziemian Mateusza”


Aby przekazać 
1% podatku, wystarczy w rozliczeniu rocznym, w rubryce „WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)”
W polu „KRS” wpisać: 0000308316,
W polu „Wnioskowana kwota” - kwotę, którą chcemy przekazać, czyli nie więcej niż 1% podatku należnego.
W polu „Cel szczegółowy 1%”: „Dziemian Mateusz„ 

 

Za udzielone wsparcie serdecznie dziękujemy 

 

 


 



  

 

Adres: (Pomoc bezpośrednia)
Ewa Dziemian 
Wólka Waniewska 29
18-100 Łapy
woj. Podlaskie
 
Tel. dom.: (85) 650 21 21 
E-Mail: paulinadziemian@wp.pl

 


 


 



Fundacja: http://fundacjazlotowianka.pl
Forum: http://pomagamy.dbv.pl/forum/…_id=90

 


 

 

 


 


    


 

Adam Sipowicz - ur. 21-01-2008r

Zespół Sotosa – Gigantyzm mózgowy 





Adaś choruje na rzadką chorobę genetyczną zwaną Zespołem Sotosa lub mózgowym gigantyzmem powodujący nadmierny fizyczny wzrost. Jak na ironię szybkiemu wzrostowi fizycznemu towarzyszy opóźnienie rozwoju ruchowego, poznawczego i społecznego. Dlatego po mimo iż Adaś w styczniu będzie miał trzy latka jest na poziomie rocznego dziecka. 

Nie mówi, nie jada samodzielnie, a kiedy jest karmiony musi mieć wszystko miksowane ponieważ się dławi chociaż pełne uzębienie miał już w 6-stym miesiącu życia. Nie chodzi, od niedawna siedzi stabilnie i raczkuje. 

Na dzień dzisiejszy mierzy 1,10cm i waży 23kg. Na całe szczęście Adaś nie musi brać żadnych leków, ponieważ na tą chorobę nie ma leków. Tylko intensywna rehabilitacja daje jakiekolwiek rezultaty. Od września tego roku Adaś chodzi do przedszkola dla dzieci niepełnosprawnych, bardzo mu się podoba i widać postępy.

Na dzień dzisiejszy jego stópki są gotowe do tego, aby Adasia pionizować…

 


 




Jeżeli ktoś z Państwa chciałby przekazać choćby tę symboliczną złotówkę, można to uczynić wpłacając pieniążki na konto:
Fundacja Avalon
Al. Witosa 31/108
00-710 Warszawa

BNP Paribas Bank Polska SA
nr. konta: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
Koniecznie z dopiskiem: „Sipowicz – 632″ 

Przelewy zagraniczne:
International Bank Account Number
IBAN: PL62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
SWIFT/BIC: PPAB PLPK
Koniecznie z dopiskiem: „Sipowicz – 632″

Aby przekazać 
1% podatku, wystarczy w rozliczeniu rocznym, w rubryce „WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)”
W polu „KRS” wpisujemy: 0000270809,
W polu „Wnioskowana kwota” - kwotę, którą chcemy przekazać, czyli nie więcej niż 1% podatku należnego.
W polu „Cel szczegółowy 1%”: ”Sipowicz – 632″


lub 

Możesz pomóc mu poprzez bezpośrednią wpłatę na subkonto, zbiórki publicznej, prowadzone przez: 
Fundacja pomocy Chorym i Dzieciom „KUBUŚ”
Sadurki 3
24-150 Nałęczów
 
Lukas Bank 
nr. konta: 53 1940 1076 3067 7795 0000 0000
Koniecznie z dopiskiem: „Adam Sipowicz”

Aby przekazać 1% podatku, wystarczy w rozliczeniu rocznym, w rubryce „WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)”
W polu „KRS” wpisujemy: 0000324460,
W polu „Wnioskowana kwota” - kwotę, którą chcemy przekazać, czyli nie więcej niż 1% podatku należnego.
W polu „Cel szczegółowy 1%”: ”Adam Sipowicz”

 

Za każdą nawet najdrobniejszą wpłatę dziękujemy!


 

 

Adres: (Pomoc bezpośrednia)
Beata Sipowicz
ul. Niedurnego 15/14
44-103 Gliwice

E-mail: beasip@wp.pl
Tel.: 798 813 977
GG: 10043394

 


 


 



Fundacja: http://www.fundacjaavalon.pl/
Fundacja2: http://fundacja-kubus.pl/
Facebook: http://pl-pl.facebook.com/people/Beata-Sipowicz/100001113688712

 


 

 

 


 

 

 

 

 



Adam Małko 
- ur. 31-08-2008r.


Zespół Downa 
Obniżone napięcie mięśniowe 
Zaburzenia układu odpornościowego
Niedosłuch 


Zdecydowałam się napisać do Państwa z prośbą o pomoc dla Adasia, 3 letniego chłopczyka, z Zespołem Downa, któremu w lutym 2009r. zapewniłam dom, zostając jego mamą zastępczą. Po tym jak jego rodzice pozostawili go w szpitalu z powodu jego wady genetycznej.

Adaś jest „pracowitym” dzieckiem. Jego typowy dzień jest bardzo intensywny. Składa się z różnych zajęć rehabilitacyjnych, masaży, ćwiczeń stymulacyjnych lub wizyt u lekarzy specjalistów. Wszystko co na co dzień robi ma mu pomóc w byciu samodzielnym. 

Powoli widać efekty wytężonej pracy Adasia, co mnie osobiście bardzo cieszy i dodaje sił na kolejne zmagania z niełatwą codziennością. 

Postępy Adasia w rozwoju są uwarunkowane kilkoma czynnikami. Musi sam chcieć się rozwijać i musi ktoś go stymulować. Co istotne, muszą być środki finansowe na leczenie i rehabilitację. Dwa pierwsze warunki są spełnione. Adaś chętnie współpracuje z logopedą, psychologiem, pedagogiem czy hipoterapeutą. Mamy „zaplecze” personalne – wykwalifikowanych terapeutów. Jedyne czego brak – to środki finansowe. Te, którymi dysponuję z tytułu pracy zawodowej, nie są wystarczające.

 

Pieniądze są potrzebne, na: 

 

  • Leki i suplementy diety

 

  • Badania diagnostyczne

 

  • Stałą i intensywną terapię logopedyczną

 

  • Rehabilitację ruchową

 

  • Turnusy rehabilitacyjne

 

  • Pomoce edukacyjne, pobudzające jego zmysły i uczące nowych umiejętności

 

  • Pokrycie kosztów dojazdów na konsultacje…

 

 

 

Proszę rozlicz pit z sercem, 
dołóż swój 1% do samodzielności Adasia! 

 

Pomagać Adasiowi możesz nie tylko raz w roku przy okazji rozliczania podatków.
W dowolnym momencie możesz wpłacić nawet niewielką kwotę na konto Fundacji. Przekazaną darowiznę możesz również odpisać od podatku.

 


 




Jeżeli ktoś z Państwa chciałby przekazać choćby tę symboliczną złotówkę, można to uczynić wpłacając darowizny na konto: 
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
Ul. Łomiańska 5
01-685 Warszawa

Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
Koniecznie z dopiskiem: „8655 Małko Adam darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”

lub

Bank BPH S.A. 
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615 
Koniecznie z dopiskiem: „8655 Małko Adam darowizna na pomoc i ochronę zdrowia” 


 W tym miejscu szybko i łatwo wypełnisz druk przelewu. Bezbłędnie zostanie wygenerowane polecenie zapłaty. Następnie będzie można wydrukować gotowy do druku blankiet przelewu. 


Wpłaty zagraniczne:
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” (Foundation for Children ‘Help on Time’)
Łomianska 5, 01-685 Warszawa, Poland
Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
SWIFT (BIC): PKOPPLPW
IBAN: PL 31 1240 1037 1978 0010 1651 3186 (EUR)
IBAN: PL 86 1240 1037 1787 0010 1740 2700 (USD)
Postscript: ’8655 Malko Adam – donation for help and health care’ 


Aby przekazać 1% podatku, wystarczy w rozliczeniu rocznym, w rubryce „WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)”
W polu „KRS” wpisać: 0000037904,
W polu „Wnioskowana kwota” - kwotę, którą chcemy przekazać, czyli nie więcej niż 1% podatku należnego.
W polu „Cel szczegółowy 1%”: „8655 Małko Adam

 

Z całego serca dziękuję za poświęcony czas 
na zapoznanie się z naszą historią, zrozumienie i okazaną pomoc. 

 

 


 

 

Adres: (Pomoc bezpośrednia)
Elżbieta Małko 
ul. Kozielska 2/12
48-100 Głubczyce
woj. opolskie

Tel. kom.: 601 341 199 
E-Mail: elamalko@op.pl 
GG: 8624164

 

 


 

 

 

 



Adam Marian Nowakowski 
 - ur. 01-05-2006r.

Mózgowe porażenie dziecięce (MPD) 
Czterokończynowe wzmożone napięcie mięśniowe 





Adaś od urodzenia (01.05.2006r.) cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Ma czterokończynowe wzmożone napięcie mięśniowe, dlatego wymaga nieustannej pomocy przy wszystkich czynnościach.

Po trzyletniej terapii synek raczkuje i sam siedzi. Psychicznie rozwija się dobrze. Jest bardzo radosnym dzieckiem i uwielbia się bawić ze starszymi braćmi. Żeby mógł za nimi nadążyć, musi stanąć na nogi, a do tego potrzebny jest specjalny sprzęt pionizujący.

Adaś jest pod stałą opieką chirurga, neurologa dziecięcego i rehabilitantów. Jeśli pogoda nam pozwala jeździmy na hippoterapię, co synek ogromnie lubi.

Specjalistyczny sprzęt jest bardzo drogi, a rehabilitacja kosztowna, dlatego prosimy Państwa o wsparcie. Zebrane pieniądze przeznaczymy na turnusy rehabilitacyjne i odpowiedni sprzęt do codziennego funkcjonowania w domu.

 

Koszt turnusu rehabilitacyjnego to ok. 4 tys. zł

 


Jeżeli ktoś z Państwa chciałby przekazać choćby tę symboliczną złotówkę, można to uczynić wpłacając darowizny na konto: 
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
Ul. Łomiańska 5
01-685 Warszawa

Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
Koniecznie z dopiskiem: ” 7032 Nowakowski Adam Marian darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”

lub

Bank BPH S.A. 
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615 
Koniecznie z dopiskiem: „7032 Nowakowski Adam Marian darowizna na pomoc i ochronę zdrowia” 

Darowizny w ramach zbiórki publicznej:
Bank BPH S.A. 
61 1060 0076 0000 3310 0018 2660
Koniecznie z dopiskiem: „7032 Nowakowski Adam Mariandarowizna na pomoc i ochronę zdrowia”

 W tym miejscu szybko i łatwo wypełnisz druk przelewu. Bezbłędnie zostanie wygenerowane polecenie zapłaty. Następnie będzie można wydrukować gotowy do druku blankiet przelewu. 


Wpłaty zagraniczne:
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” (Foundation for Children ‘Help on Time’)
Łomianska 5, 01-685 Warszawa, Poland
Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
SWIFT (BIC): PKOPPLPW
IBAN: PL 31 1240 1037 1978 0010 1651 3186 (EUR)
IBAN: PL 86 1240 1037 1787 0010 1740 2700 (USD)
Postscript: ’7032 Nowakowski Adam Marian – donation for help and health care’ 

Aby przekazać 
1% podatku, wystarczy w rozliczeniu rocznym, w rubryce „WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)”
W polu „KRS” wpisać: 0000037904,
W polu „Wnioskowana kwota” - kwotę, którą chcemy przekazać, czyli nie więcej niż 1% podatku należnego.
W polu „Cel szczegółowy 1%”: „7032 Nowakowski Adam Marian„

 

 

Usłyszeć, świat

 

Maciuś jest ślicznym i pełnym energii chłopczykiem. Niestety urodził się głuchoniemy. Forsowna, wieloletnia rehabilitacja, w której mama Maciusia bierze czynny udział niesie coraz większą nadzieję na mowę werbalną dziecka. Wciąż są potrzebne pomoce edukacyjno-dydaktyczne, materiały logopedyczne i glottodydaktyczne, gry komputerowe, zabawki interaktywne, książki wiele innych drogich materiałów, które nie są dostępne w powszechnej sprzedaży. Samotnej mamy Maciusia nie stać na duże wydatki ponieważ poświęca wszystkie dostępne pieniądze na koszty leczenia. Stąd apel o pomoc. W walce o zdrowie Maćka każdy grosz się liczy. Linki do przykładowych pomocy edukacyjno – dydaktycznych są podane w dziale Nowości. Poza tym trwa nieustająca aukcja zbierania pieniędzy na turnusy rehabilitacyjne, aparaty słuchowe, różnego typu urządzenia wzmacniające słuch dziecka oraz implanty. Lista wydatków jest długa ale leczenie zaczyna przynosić wymierne efekty. Pomóżcie Maćkowi usłyszeć świat – świergot ptaków, padający deszcz, szum drzew…

 

 

 

Konto fundacji „Zdążyć z Pomocą”
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
ul. Łomiańska 5
01-685 Warszawa

 

KRS 0000037904
Bank PKO SA I.O/Warszawa

 

41 1240 1037 1111 0010 1321 9362

 

z dopiskiem darowizna na rzecz Macieja Oświecińskiego

 

Strona intrnetowa Macieja:

 

 

http://maciej.org.pl/

 

http://www.youtube.com/watch?v=lw979H3ktaU
http://www.youtube.com/watch?v=Nqj_Fhka0YQ

Kochani nie słyszę na jedno ucho. Nagle rano obudziłem się głuchy………jak pisałem na jedno ucho, a jeśli to było tak proste i jutro obudzę się całkowicie głuchy? Proszę mi wierzyć, każdego to może spotkać, ja już wiem co znaczy częściowo nie słyszeć i nie wyobrażam sobie całkowitej głuchoty…………….a WY ?

 

 

 

 

 

 

Renata i Przemysław Kozij                       
Ul.Spacerowa  8 
78-452 Krosino                                
tel.782847252

 

APEL O POMOC
apel

 

Zwracamy się do Wszystkich ludzi, którzy są w stanie pomóc naszej córce.
Joasia urodziła się 23.12.2002R. ma ukończone 7 lat jest dzieckiem
niepełnosprawnym z powodu padaczki lekoopornej, upośledzenia umysłowego

w stopniu znacznym, od niedawna Joasia jest na bardzo kosztownej diecie,
która oparta została na analizie PIERWIASTKOWEJ WŁOSÓW. Leczona przez
różnych specjalistów, rehabilitacja jest niezbędna w dalszym rozwoju
naszej córki, musi być ciągła i systematyczna, aby to, co zdobyła nie
zostało utracone. Niestety koszty leczenia córki są zbyt duże, a nasze
dochody nie pozwalają na pokrycie wszystkich potrzeb. Dlatego zwracamy
się do wszystkich, którzy mogliby nam pomóc w walce z chorobą naszej
KOCHANEJ CÓRKI, a jej życie, aby stawało się dużo łatwiejsze. Potrzeb
jest cały kosz, ale największe w tej chwili dla naszej córki są:

 

-LEKI
-DIETA
-REHABILITACJA (TURNUSY REHABILITACYJNE)
-WYJAZDY DO SPECJALISTÓW
-FOTELIK REHABILITACYJNY
-WÓZEK DOSTOSOWANY DO POTRZEB CÓRKI

 

Pomóżcie Państwo wracać do zdrowia Joasi, aby wszystko to, co osiągnęła
do tej pory nie poszło na marne, a pieniądze nie były barierą, której
nie można pokonać.
JEŚLI SAM NIE JESTEŚ W STANIE POMÓC, A ZNASZ KOGOŚ TAKIEGO TO WSPOMNIJ MU O JOASI.

Numer konta, na które można kierować wszelkie wpłaty
Fundacja Dzieciom: „Zdążyć Z Pomocą „
Ul. Łomińska  5 , 01 -685Warszawa
Bank  PEKO S.A., ODDZIAŁ w Warszawie
Nr, 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362.
Z dopiskiem „darowizna na leczenie
i rehabilitację Joasi Kozij”

W  celu przekazania darowizny wpłaty należy dokonywać na konto Fundacji .Przekazanie darowizny można odliczyć od dochodu w zeznaniu rocznym za rok , w którym przelano pieniądze .Osoby fizyczne (PIT) mogą odliczyć nie więcej niż 6% dochodu , a osoby prawne(CIT) nie więcej niż 10% dochodu .W przypadku przekazania darowizny prosimy o kontakt właściwego zaksięgowania środków  na koncie JOASI .

 

 

 

 

Roxanka

 

Witamy Wszystkich Serdecznie!!

 

Roxanka Treder urodziła się 10 marca 2009 roku w Bydgoszczy. Już przy wypisie stwierdzono wadę serduszka. Roxanka bardzo słabo przybierała na wadze. Kiedy miała niecałe 2 miesiące stwierdzono mukowiscydozę. Badanie chlorków w pocie potwierdziło tę straszną diagnozę. Jeszcze gorszą wiadomością było dla nas to, że na tę chorobę nie ma leku, jest nieuleczalna. Można jedynie łagodzić objawy i spowalniać postęp tej choroby poprzez właściwą rehabilitację, leki oraz odżywki.

 

Rozpoczęliśmy walkę o naszą kochaną Roxankę. Każdy dzień niesie ze sobą zarazem strach, ale i nadzieję. Roxanka ma braciszka Olivierka, starszego o 1,5 roku. Oliwierek jest zdrowym dzieckiem, ale małym, które również potrzebuje ciągłej opieki. Niestety leczenie i rehabilitacje są strasznie drogie, ta choroba nie pozwala na normalnie życie, takie o którym marzy każde dziecko. Ta choroba wymaga ciagłęj opieki jednego z rodziców co zamyka drogę do podjęcia pracy. Niestety nasze możliwości finansowe nie pozwalają nam na zapewnienie wszystkiego czego Roxanka potrzebuje w tej nierównej walce. Roxanka jest jeszcze maleńka i na szczęście szybko wykryto u niej mukowiscydozę.

 

Prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w walce z tą straszna chorobą, w walce o nasze dziecko. Dzięki Fundacji Pomocy Rodzicom i Chorym na Mukowiscydozę MATIO mamy możliwość pozyskiwania środków na dalsze leczenie Roxanki, za co dziękujemy z całego serca.

 

 

baner Roxanki

 

Dane dotyczące konta

 

Wszystkie wpłaty prosimy kierować na poniżej podany numer konta
BPH PBK S.A. ODDZIAŁ KRAKÓW
36 1060 0076 0000 3200 0132 9248
koniecznie z dopiskiem dla
Roxany Treder

 

Rodzice Roxanki

 

Boże,
użycz mi pogody ducha,
abym pogodził się z tym, czego nie mogę zmienić,
odwagi,
abym zmieniał to, co mogę,
i mądrości,
bym odróżniał, jedno od drugiego.

 

 

 

 

 

Witam Kochani Przyjaciele,

 

Kolejny raz musimy Was prosić o pilne wsparcie kilku choruszków:

 

Mariusz Stępniak, ma zaledwie 10lat a od urodzenia choruje na mukowiscydozę i kardiomiopatie roztrzeniową.
Serduszko Mariuszka jest coraz słabsze i w każdej chwili może okazać się,że przeszczep jest pilnie potrzebny.Koszt operacji w Niemczech to około 120tys euro.
Stan konta Mariuszka w Fundacji Gajusz wynosi 20tys euro.

 

Jak można pomóc:

 

Getin Bank 57 1560 0013 2026 0000 8891 1025
z dopiskiem „dla Mariusza”
Fundacja Gajusz
90-406 Lódz

Ul. Piotrkowska 17

 

wpłaty z zagranicy:
PL 57 1560 0013 2026 0000 8891 1025
Kod SWIFT-BIC banku: GBGCPLPK

 

z dopiskiem „dla Mariusza”
Fundacja jak wyżej

 

WSTĄP DO KLUBU SERCA ONLINE,
WYSYŁAJĄC SMS O TREŚCI
SERCE.MS NA NUMER 7138.
Koszt 1,22 z VAT

 

Więcej informacji na stronie Mariuszka:
http://www.mariuszstepniak.pl/index.html
oraz na forum:
http://www.podaruj-zycie.com.pl/forum/index.php?board=50.0

 

 

 

 

Nie tylko Mateuszek potrzebuje Waszej pomocy !

 

„BO RAZEM ŁATWIEJ”

 

PROSIMY BARDZO

 

 

 

 

Fragment gorącego apelu rodziców Igorka z jego strony http://www.igorekwin.pl/

 

IGOREK WINNOWICZ

 

 

Ciężko pisać o osobistych tragediach, własnych emocjach i przeżyciach, ale jeżeli to ma pomóc naszemu dziecku, to możemy przedstawić naszą historię całemu światu. Zdajemy jednak sobie sprawę, że

 

dla świata to tylko dziecko, dla nas to dziecko, to cały świat.

 

10 lat walczyliśmy, aby usłyszeć tupot małych stópek w naszym domu. Przeszłam kilka operacji, każda z nich dawała szanse na upragnione maleństwo. W końcu w 1998r. zaszłam w upragnioną ciążę, jednakże przebyte operacje dawały również skutki uboczne, w wyniku których moja ciąża rozwiązała się w 24 tyg. Nasz synuś Kacperek urodził się siłami natury z masa urodzeniową 680gr., jednak nie był na tyle silny, aby pokonać wszystkie przeciwności jakie stały na drodze jego życia. Zmarł po 2 dobach.
Poddałam się następnym zabiegom, które miały pomóc. Długoletnie, kosztowne leczenie miały tylko jeden cel – dziecko. W czerwcu 2007r. ponownie byłam w ciąży. Byliśmy przeszczęśliwi, a gdy po dwóch tygodniach okazało się, że to szczęście jest podwójne byliśmy przekonani, że szczęście się do nas uśmiecha.

 

Jednak i tym razem życie napisało dla nas inny scenariusz. W 20 tygodniu ciąży trafiłam do szpitala z rozwarciem na 4 palce. Po kliku dniach bezwzględnego leżenia pękł mi jeden pęcherz płodowy. Lekarze robili wszystko, aby podtrzymać moją ciążę jak najdłużej. Udało się jeszcze przez 5 tygodni.   
07.11.2007r. w 25 tygodniu ciąży poprzez cesarskie cięcie urodziłam dwóch chłopców
Oskarka i Igorka. Stan dzieci po urodzeniu był krytyczny – punktacja w skali Apgar w 1,3,5 minucie odpowiednio 1,4,5 punktów. Waga urodzeniowa każdego wynosiła 620 gr. Ponownie rozpoczęliśmy ciężką walkę o każdy następny dzień naszych maluchów. Wspomnienia z przeszłości powracały, towarzyszyły nam chwile zwątpienia, ale nigdy nie opuściła nas wiara, że tym razem się uda, przecież nie mogło nam się to powtórzyć… Niestety, w 8 dobie odszedł Oskarek… Na szczęście mamy jeszcze Igorka i dla niego zrobimy wszystko.






 

Adam Kucharczyk - ur. 26-07-1996r.

Zespół wad wrodzonych 
Mózgowe porażenie dziecięce (MPD) 
Wodogłowie 
Skrzywienie kręgosłupa 
Przesunięcie serca, przesunięcie trzewi 



Adaś jest niepełnosprawny od urodzenia. Adaś dostał tylko 1pkt. i był bardzo w ciężkim stanie. Lekarze nie dawali żadnej nadziei na dalsze życie, mówili: „jeżeli już, to będzie roślinką, która nie widzi i nie słyszy nie mówił i nie chodził.”

Dzięki rehabilitacji i wysiłku jest inaczej, nie zawsze trzeba wierzyć co mówią lekarze, tak jak w naszym przypadku nie sprawdziło się do końca. Ma zespół wad wrodzonych: Mózgowe porażenie dziecięce, skrzywienie kręgosłupa (czyli brak dwóch żeber kręgowych), przesunięcie serca, przesunięcie trzewi (ma po przesuwne wszystko na drugą stronę), co skupiło się wszystko na jedną stronę. Adaś miał problemy z serduszkiem i nerkami, które są podleczone. Jeszcze ma trudności z siedzeniem i chodzeniem samodzielnym.

Jest pod stałą opieką lekarzy specjalistów. Mam nadzieje że dzięki rehabilitacji uda nam się żeby mógł chodzić samodzielnie sam. Adaś miał operacje na przepuklinę i dwa razy już na zeza rozbieżnego. Czeka jeszcze jedna operacja w Krakowie. Wymaga ciągłej i fachowej rehabilitacji. 

Dwutygodniowy pobyt na turnusie kosztuje 3800 zł. Dzięki pobytom na turnusach i stałej rehabilitacji u Adasia jest poprawa. Jest bardzo aktywny. Głowę trzyma już prościej, więcej mówi wyrazów co było to niemożliwe wcześniej. Wszystko rozumie co się mówi. Zaczyna siedzieć sam przy oparciu. Potrafi pisać na komputerze. Dobrze by było żeby nie dopuścić do większego skrzywienia kręgosłupa. 


Jeżeli ktoś z Państwa chciałby przekazać choćby tę symboliczną złotówkę, można to uczynić wpłacając darowizny, w ramach zbiórki publicznej, na konto: 
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
Ul. Łomiańska 5
01-685 Warszawa

Bank BPH S.A. 
61 1060 0076 0000 3310 0018 2660
Koniecznie z dopiskiem: „
1639 Kucharczyk Adam darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”

Wpłaty zagraniczne:
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” (Foundation for Children ‘Help on Time’)
Łomianska 5, 01-685 Warszawa, Poland
Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
SWIFT (BIC): PKOPPLPW
IBAN: PL 31 1240 1037 1978 0010 1651 3186 (EUR)
IBAN: PL 86 1240 1037 1787 0010 1740 2700 (USD)
Postscript: ‘
1639 Kucharczyk Adam - donation for help and health care’ 


Aby przekazać 1% podatku, wystarczy w rozliczeniu rocznym, w rubryce „WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)”
W polu „KRS” wpisać: 0000037904,
W polu „Wnioskowana kwota” - kwotę, którą chcemy przekazać, czyli nie więcej niż 1% podatku należnego.
W polu „Cel szczegółowy 1%”: „1639 Kucharczyk Adam„ 


Lub wpłaty prosimy kierować na to konto:
Towarzystwo Przyjaciół Dzieci Koło Pomocy Dzieciom i Młodzieży Niepełnosprawnej 
ul. Matejki 7 
58-300 Wałbrzych 
KRS: 0000237252

Bank: PKO BP I O/Wałbrzych 
Nr konta: 33 1020 5095 0000 5702 0077 5411 
z dopiskiem: „Adam Kucharczyk”

Popularity: 3%

Filmy 2012
Rok 2012 Film. Pamiętaj, sam decydujesz co oglądasz.
naekranach.com

FILM

TAGI

Reklama

Mateo w Marzycielskiej Poczcie

  • marzycielskapoczta NASZE FORUM

Galeria

  • 1may62 plac-zabaw-7 plac-zabaw-41 pon-mp20 spacerek-83 plac-zabaw-3 plac-zabaw-76 pon-mp16 pon-mp23

Tłumacz

Archiwa

O Autorze

zdjęcia