WAŻNE !!!....OTRZYMALIŚMY WYNIKI WYMAZU Z GARDEŁKA MATEO..... MATEUSZEK JEST CZYSTY.......BARDZO SIĘ CIESZYMY, OBY JAK NAJDŁUŻEJ...... WAŻNE !!!......

„STRONA W BUDOWIE”

Kochani jaka jest pogoda wszyscy wiedzą, ale pewnie nie każdy ma w mieszkaniu temperaturę sięgającą 29-30 stopni. My jak zawsze musimy się czymś wyróżnić no i mamy. Dosłownie się topimy. Kiedy Mateuszek miał roczek taka temperatura spowodowała u niego wielkie duszności. Staraliśmy się wtedy "na gwałt" próbować zmniejszać wysokość temperatury w pomieszczeniach. Dzięki pomocy naszej najdroższej przyjaciółki Honoratki, przy wymianie okien w dużym pokoju udało nam się wstawić specjalną, przyciemnianą szybę która powinna zmniejszać a jakimś procencie działanie promieni słonecznych.
Moi drodzy już pisałem nie jednokrotnie, mieszkamy na 4 pietrze i jeżeli dach nagrzeje się do nieprawdopodobnej temperatury to raczej nic nie można zrobić. W swoim czasie razem z naszymi darczyńcami rozważaliśmy zakup klimatyzacji ale nie otrzymaliśmy wtedy zgody lekarzy, ze względu na gromadzenie się dużej ilości bakterii. Niedawno córka gdzieś wypatrzyła nowy antyalergiczny, przenośny klimatyzator "Klimatyzator przenośny SHARP"

 
Po konsultacji z Doktorem Pogorzelski otrzymaliśmy zgodę na zakup tegoż klimatyzatora. Jak stwierdził Doktor będzie idealny dla dziecka chorego na mukowiscydozę i nie ma obawy o zakażeniem jakimikolwiek bakteriami.
No tak..teraz mamy zgodę, klimatyzator w naszym zmieniającym się klimacie wydaje się rzeczą przyszłościową a co najważniejsze pozwoli Mateuszkowi oddychać innym powietrzem. Problem jednak z jak zwykle z gotówką……no ale to normalka. Być może jeżeli zaczną wpływać pieniążki z 1% ( jeżeli zaczną ? ) to wtedy spróbujemy coś załatwiać. Problem również z tym że to teraz jest upał a ewentualne pieniądze z 1% mając w pamięci poprzedni rok mogą wpływać w listopadzie czy nawet grudniu. No cóż nie ma chyba innego wyjścia jak czekać…..i liczyć na serca darczyńców, którzy odprowadzili 1 % dla Mateuszka, a klimatyzator byłby ewentualnie w przyszłym roku. Kochani być może ktoś jeszcze jest zainteresowany takim rozwiązanie dlatego też podaję dokładniejsze informację o tym wyjątkowo dobrym dla naszych mukolinków klimatyzatorze. Zaznaczam że ceny wahają się od

Czytaj dalej »

Popularity: 1%

Podziel się na:
  • Print
  • PDF
  • email
  • Facebook
  • Śledzik

Wakacje…..

Dodał marecki43 Lipiec - 5 - 2010DODAJ KOMENTARZ

„STRONA W BUDOWIE”

Witam po przerwie. Od piątku moje stare kości już w naszym domku……nie,nie tak…w mieszkaniu na 4 piętrze, o pow. ponad 60 metrów kw……o to już prawdziwa informacja. Moi drodzy dzisiaj jeżeli pozwolicie bardzo krótko. O pobycie w szpitalu napiszę w innym terminie i być może w innym dziale. Wyszedłem jak wyżej, w piątek ale po wypis muszę zgłosić się w tym tygodniu. Także sam jeszcze nie wiem co w nim się znajdzie. Także o tym potem. Wakacje jak to się mówi, na całego. Wizyty na stronie Mateuszka też typowo wakacyjne czyli od czasu do czasu ale oczywiście to absolutnie zrozumiałe, pod warunkiem że po wakacjach wrócicie Państwo na naszą stronę i będziecie dalej uczestniczyć w życiu Mateuszka i całej naszej rodziny, ponieważ chyba tylko ja tak szczegółowo ( dla niektórych, za szczegółowo ) piszę o naszych problemach, radościach i smutkach. Mateuszek cały czas czuje się dobrze. „Mukojędza przyczajona”…..czeka…..niech jeszcze poczeka, proszę. Przez cały okres mojego pobytu byliśmy w kontakcie telefonicznym. W pierwszym tygodniu tak bardzo tęsknił, a tym samym mój tydzień w szpitalu był o wiele trudniejszy. Mimo że jak wspomniałem rozmawialiśmy przez telefon to Mateuszek pytał domowników…. - czy dziadziuś jeszcze wróci? Kiedy po tygodniu przyjechałem na przepustkę a w poniedziałek wracałem do szpitala, wiedział już że wrócę i ostatni tydzień był już inny. W tym miesiącu a dokładnie 14 lipca jedziemy na kolejną wizytę do Poradni Mukowiscydozy na Polanki w Oliwie z nadzieją i wiarą, że Pani doktor potwierdzi jego dobry stan a wyniki wymazu będą również zadowalające. Moi drodzy jak pisałem mamy wakacje. Odpoczywajcie, kogo stać na wczasy, wyjazdy……..wyjeżdżajcie i wracajcie szczęśliwi, bezpieczni do swoich domów i do komputerów. Mateuszek i nasza rodzinka czekamy na Wasze powroty życząc z całego serca,  udanych, radosnych, szczęśliwie spędzonych  dni………….czekamy.

Popularity: 1%

Podziel się na:
  • Print
  • PDF
  • email
  • Facebook
  • Śledzik

Moi drodzy jak w tytule ale tym razem piszący te słowa,  będzie przebywał na oddziale Wojewódzkiego Zespołu Reumatologicznego w Sopocie. Na oddział mam stawić się w poniedziałek na godzinę 10:00. Wiedziałem że wcześniej czy później znajdę się w tym szpitalu, zresztą byłem tam już 2 razy, w 1997 i 2001 roku. To że jestem uczulony na pobyty w tych jednostkach wiedzą najbliżsi….dostaję wysypki na samą myśl że będę musiał tam przeleżeć, tak w zasadzie nie wiadomo ile. Na duchu podtrzymuje mnie jedynie myśl i nadzieja, że w końcu uzyskam jakąś pomoc i będę mógł przynajmniej funkcjonować bez tak mocnych bólów a i zesztywnienie nastąpi nie tak szybko. Taką mam nadzieję i dlatego nie ma wyjścia, choć tak bardzo źle znoszę odosobnienia. Piszę to dlatego że może nastąpić choć nie musi ( zaraz wyjaśnię ) przerwa w dalszych pracach nad stroną jak i brak wpisów. Kochani otrzymałem w prezencie jakiś czas temu laptop od cudownej Panny, córki naszej przyjaciółki, którą zapewne dobrze już znacie a mianowicie Pani Mielnickiej. Laptop podarowała nam Olimpia Mielnicka aby w razie problemów

Czytaj dalej »

Popularity: 36%

Podziel się na:
  • Print
  • PDF
  • email
  • Facebook
  • Śledzik

Co za niespodzianka…..

Dodał marecki43 Czerwiec - 16 - 20101 KOMENTARZ
W dniu wczorajszym w Hipermarkecie Carrefour w Tczewie na Ul. Braci Grimm  oficjalnie i uroczyście w obecności Pani Gertrudy Pierzynowskiej Radnej Miasta Tczewa,  Dyrektora Hipermarketu, Cezarego Gregorczyka i dziennikarza Gazety Tczewskiej, wręczono na ręce mojej córki prezent, dar serca ze zorganizowanej zbiórki podczas Festynu z okazji „DNIA DZIECKA”  przed CARREFOUR  w Tczewie.  Zbiórka miała miejsce 29 maja 2010 roku. Cytuję z oficjalnego pisma podpisanego przez Dyrektora Carrefour: Pana Cezarego Gregorczyka. ” Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na leczenie i rehabilitację chorego na mukowiscydozę Mateusza Szostak, Tczew Ul. Kasztanowa 16B/10″ Ciężko cokolwiek napisać lub powiedzieć po takim niespodziewanym dniu. Nasza wdzięczność nie zna granic. Żadne słowa napisane, wypowiedziane nie są w stanie oddać tego co czujemy. Muszę nadmienić, że całej akcji nie byłoby gdyby nie starania nieprawdopodobnie dobrej, ciepłej, serdecznej, wrażliwej na cierpienia i kłopoty innych ludzi, Pani Gertrudy Pierzynowskiej, Teraz już mam nadzieję, że nie tylko ja i moja rodzina będzie wiedziała na kogo oddać głos w przyszłych wyborach samorządowych. Pewnie wiecie z doświadczenie że takich ludzi w naszych Urzędach, już po wyborach można szukać ze świecą i raczej „guza znajdziesz” niż osobę podobną do naszej Radnej.  Pierwszy raz jestem dumny że reprezentuje mnie i moje miasto taka osoba. Chcę wierzyć, że takich osób w naszym Urzędzie jest więcej? Ten „Dar serca” ,  jak każdy kto zmaga się z takim problemem jak nasz wie ile dla Mateuszka i dla nas znaczy. Kiedy otrzymuje się pomoc od tak wspaniałych ludzi, wie się że ktoś jeszcze o nas myśli i pamięta, chce się żyć i powraca wiara w ostateczny sukces. Wiara w to że uratujemy Mateuszka. Jeszcze raz  w imieniu naszego mukolinka i całej rodziny, dziękuję najpiękniej jak mogę  Pani Gertrudzie Pierzynowskiej,  Dyrektorowi Carrefour w Tczewie Panu Cezaremu Gregorczykowi i wszystkim którzy wzięli czynny udział w zbiórce za ogromna pomoc. To między innymi dzięki takim Radnej Rady Miasta przy Urzędzie Miejskim w Tczewie. Moi drodzy to nie pierwsza taka akcja zorganizowana przez tą cudowną osobę,  na rzecz pomocy Mateuszkowi. Pani Pierzynowska dzieli się swoim „wielki’ sercem również z innymi potrzebującymi z naszego miasta. Właśnie takich ludzi potrzebuje  Tczew. ludziom, jak na razie udaje nam się utrzymywać Mateuszka w niezłej formie. Kłaniam się nisko. W imieniu Mateuszka, mojej córki i całej rodziny. Marek Szostak – mukolinkowy dziadek.

Popularity: 39%

Podziel się na:
  • Print
  • PDF
  • email
  • Facebook
  • Śledzik

„Niezdara zrobi zara…….”

Dodał marecki43 Czerwiec - 14 - 20102 KOMENTARZY
Weekend minął dosyć spokojnie, już bez takich nieprawdopodobnych zjawisk atmosferycznych. Martwi mnie natomiast fakt że to połowa czerwca, a gdzie do końca lata. Do tej pory uważano że lipiec to miesiąc w którym występowały groźne zjawiska atmosferyczne. Jak się teraz przekonaliśmy to już nieaktualna opinia. Mam nadzieję, że już do takich sytuacji nie dojdzie, czego życzę oczywiście wszystkim.

Wielokrotnie pisałem o sobie jako o człowieku, który bardzo boi się o wszystkich najbliższych, wręcz chorobliwie ( ja zawsze powtarzam że odziedziczyłem to po swojej Mamuśce ). Nie byłoby w tym nic takiego wyjątkowego, przecież wszyscy w różnym może stopniu ale obawiamy się o najbliższych, o ich zdrowie, bezpieczeństwo w różnych sytuacja itd….. ja natomiast jak mówią,  „jestem już męczący do bólu”. Ciągłe tylko, uważaj na ulicach, na przejściach dla pieszych, nie biegaj, sprawdzaj czy gaz wyłączony, ubierz się odpowiednio itd itd. Wszystkich męczę i marudzę a w sobotę….. ..a w sobotę, Mateuszek wrócił ze spaceru i tak się utarło, że po przyjściu chce abym ja z nim umył jego rączki. Tym razem było tak samo. Umyliśmy ręce a po umyciu stosujemy jeszcze płyn do dezynfekcji, który otrzymaliśmy od Cioci Berty z Holandii. Bardzo często Mateuszek sam sobie pryskał na raczki, tym razem zrobiłem to ja. No i………… jak prysnąłem…… Czytaj dalej »

Popularity: 53%

Podziel się na:
  • Print
  • PDF
  • email
  • Facebook
  • Śledzik

FILM

TAGI

Reklama

O Autorze

zdjęcia