WAŻNE !!!....TEST.....TEST.......TEST...... WAŻNE !!!......

Cudowne dziecko – ZOO sierpień 2010

Dodał marecki43 Sierpień - 3 - 20101 KOMENTARZ
ciekawe galerie

2 X Play = START http://mateusz.egm.pl/wp-content/FILMY/SPACER PO ZOO.flv

Witam bardzo serdecznie.

Jak widać na zdjęciach i filmie wreszcie udało nam się pojechać do upragnionego przez Mateuszka „Ogrodu Zoologicznego”. Oczywiście bez cioci i wujka Mateo nie chce jeździć do ZOO, także oprócz pogody ważne było też to, czy ulubieńcy Mateuszka będą mieli czas………..jak  widać w galerii zdjęci,  jesteśmy wszyscy razem. Nasz mukolinek był tak bardzo szczęśliwy, rozpromieniony, że patrzeć na niego jak hasa po Zoo było największą przyjemnością. Już tyle razy piałem ale napiszę jeszcze raz. Mateo to niesamowite dziecko, praktycznie bez przerwy uśmiechnięty, pozbawiony absolutnie tak zwanych „humorów, fochów dziecięcych” . Zgadza się praktycznie na wszystko. Nie ma z nim żadnego problemu kiedy wchodzimy do sklepu, nie tupie nogami nie grymasi nie woła na cały głos w sklepach że chce to i tamto……. Cieszy go każdy prezencik jaki dostanie i każdy najdrobniejszy zakup. Jest wtedy bardzo szczęśliwy i dziękuję bardzo za każdy najmniejszy dar. Dlatego jestem pewien że zasługuje na „wszystkie prezenty tego świata”.  Wiem że może to nie takie znowu wyjątkowe ale on bez wątpienia jest wyjątkowym dzieckiem. Płaczę tylko wtedy kiedy dzieje mu się krzywda, że tak powiem, fizyczna. Może nie boi się już lekarzy ale czuje kiedy będą mu robić np. zastrzyk czy inne czynności nielubiane przez większość dzieci. Oczywiście biega cały czas także od czasu do czasu się przewraca i wtedy również słyszę jego płacz……….innych przypadków nie pamiętam. Siedząc w innym pokoju mieszkania z jego pokoiku bez przerwy dobiega radosny śmiech, pisząc „bez przerwy” nie przesadzam. Kiedy nagle ucichnie idę do pokoju i sprawdzam czy przypadkiem coś się nie stało. Tak nas przyzwyczaił do swej radości z życia i uśmiechu na swojej  twarzyczce, że nie wyobrażamy sobie jego cierpienia, które jeżeli nic się nie zmieni, czeka nasze cudo. Co ja mu wtedy powiem?………..

Pisałem też, że pewnie nie jestem obiektywny ale zaręczam że jeżeli ktoś pozna nasze cudo, przyzna mi rację. To wyjątkowe, kochające „wszystko i wszystkich” dziecko. Kochani musimy go uratować, nie będę ukrywał, że potrzebujemy Waszej pomocy bo wiem, jestem o tym przekonany że właśnie dzięki ogromnej WASZEJ  pomocy „jest jak jest”, czyli dobrze jak na dziecko chore na śmiertelną przecież mukowiscydozę. Osobiście oddałbym życie w każdej chwili, jeżeli to tylko  mogłoby uratować Mateuszka. Jeżeli to byłby warunek aby uratować Mateo i inne dzieci chore na mukowiscydozę, już byłoby po problemie……..niestety to nie jest aż, takie proste.

Wczoraj  byliśmy u naszej cudownej Pani Doktor Odyniec…..| Czytaj dalej »

Popularity: 1%

Podziel się na:
  • Print
  • PDF
  • email
  • Facebook
  • Śledzik

Kochani pilnie potrzebna pomoc….prosimy !

Dodał marecki43 Lipiec - 30 - 20102 KOMENTARZY

Przedrukowany wpis ze strony http://smyki.pl/domeny/smyki.pl/olazopola/  bez zgody właścicielki, ale mam nadzieję, że nie będzie sprawy sądowej.

Moi drodzy Pomóżmy uratować Panią Renatę……Cudowną Mamę, cudownych dzieci. Zróbmy co w naszej mocy, tego nie można tak zostawić i czekać na………….

 

"Pani Renata pilnie potrzebuje naszej pomocy!!!!

Artykuł

Kochani aż trudno uwierzyć ale trzeba działać!
Prosze przeczytajcie artykuł, zajrzyjcie na stronę Pani Renaty, spróbujmy, wspólnie możemy więcej!

Strona Pani Renaty

http://www.renata.webds.pl/

"34 letnia Renata Banasik z Dymin koło Kielc potwornie się dusi i zastanawia
się jak przeżyje kolejny dzień. Chora na ciężką, zaawansowaną postać mukowiscydozy,
podłączona do koncentratora tlenu walczy o każdy oddech.

Przypadek Renaty jest ewenementem w skali Polski i jednym z nielicznych na świecie.
Najczęściej mukowiscydozę wykrywa się w wieku dziecięcym, pacjenci z trudem dożywają do pełnoletności. Nie zakładają rodzin, nie mają dzieci. U Renaty wszystko
przebiegło zupełnie inaczej. Wyszła za mąż, urodziła dwoje dzieci,
a mukowiscydozę wykryto dopiero osiem lat temu, gdy miała 26 lat.
To niezwykle rzadka historia, w którą nawet trudno uwierzyć.

- Gdybyśmy wiedzieli, że córka ma mukowiscydozę, chyba nie zdecydowałaby
,się na założenie rodziny – płacze jej matka Stanisława.- Ale nie mieliśmy o tym pojęcia.
Teraz tylko bardzo nam szkoda wnuków, które okropnie przeżywają cierpienie matki. Nie odstępują jej na krok, a wnuczka nawet w nocy się budzi i co chwila sprawdza czy mama oddycha.

Renacie wielki trud sprawia powiedzenie choć kilku zdań o swojej chorobie.
Pot kapie jej z czoła, kaszel uniemożliwia mowę. Nie może oddychać.
W zrelacjonowaniu całej historii pomagają jej mąż i tata,
którzy też nie mogą pogodzić się z tragedią najbliższej osoby"

 

Popularity: 1%

Podziel się na:
  • Print
  • PDF
  • email
  • Facebook
  • Śledzik

A Mateusz wciąż kaszle…..

Dodał marecki43 Lipiec - 27 - 20101 KOMENTARZ

 

dsc03504 Od ostatniego wpisu byliśmy chyba u wszystkich lekarzy zasługujących na to aby zgadali Mateuszka a ich wynik badania uznać za wiarygodny ( no może oprócz jednego ). Oczywiście na koniec jeszcze jedna wizyta u najbardziej wiarygodnego lekarza, mianowicie Pani Doktor Odyniec. "Wszyscy jak jeden mąż/żona" twierdzą że kaszel Mateuszka nie ma związku z mukowiscydozą a z panującą pogodą a tym samym zbytnim nawilżeniem jego pokoiku co wiąże się obecnie z podawaniem syropu rozluźniającego i stąd niby ten kaszel. Jak się domyślacie wszystkim domownikom ta diagnoza wystarcza i ich przekonuje oprócz jednego?…………  UWAGA KONKURS  ( odpowiedź na to pytanie: Kto jest tym domownikiem ?, proszę wysyłać na mój adres e-mail….za prawidłową odpowiedź …..nagroda. Jednodniowy wyjazd do chłodnej Tunezji…….. ).

Martwi mnie ten jego kaszel i …………..
Czytaj dalej »

Popularity: 1%

Podziel się na:
  • Print
  • PDF
  • email
  • Facebook
  • Śledzik

Wraca upał….

Dodał admin Lipiec - 22 - 20101 KOMENTARZ

Witam pięknie.

dar-dla-mateo_34 Przez ostatnie parę dni trochę odetchnęliśmy i odpoczęliśmy od upałów. Po przejściu „wielkiej burzy” nastąpiło gwałtowne ochłodzenie z 36 do 29 stopni…………co za ulga. Niestety w naszym „”dużym”" pokoju temperatura nie spadła po niżej 29 stopni. Także jest ok zaraz lepiej. Jak w tytule, przynajmniej na najbliższe 2-3 dni wracają upały z temperaturą na pomorzu 0d 35 – 37 stopni, czy mam coś jeszcze pisać ?

Wiecie natomiast że dzięki Fundacji „MATIO” na poczet przyszłych wpływów z 1% ( teraz się obawiam, czy wystarczą aby zwrócić Fundacji ? ) kupiliśmy super przenośny klimatyzator. Mateuszek zaczął oddychać, wreszcie zaczął normalnie oddychać a i potówki z zastosowaniem odpowiednich preparatów zaczynają znikać. Moi drodzy urządzenie dział świetnie, jest w pełni zautomatyzowane i z użyciem pilota można robić cuda. Po włączeniu praktycznie od razu odczuwamy zmianę temperatury. Teraz w miarę możliwości przenosimy z pokoju do pokoju i schładzamy pomieszczenia. Oczywiście najważniejszy jest Mateo i w jego pokoiku oraz córki,  najczęściej stoi klimatyzator.

Podsumowując, kochani jeżeli ktokolwiek ma problemy z dzieckiem, które Czytaj dalej »

Popularity: 1%

Podziel się na:
  • Print
  • PDF
  • email
  • Facebook
  • Śledzik

Dostawa w dniu dzisiejszym….

Dodał marecki43 Lipiec - 14 - 2010DODAJ KOMENTARZ
„STRONA W BUDOWIE”

Moi drodzy, dzięki Prezesowi naszej Fundacji „Matio” i 4 godzinnym negocjacjom prowadzonym przez moją żonę, babcię  Mateuszka, załatwieniu przez nią wielu formalności, w dniu dzisiejszym pod nasz dachy trafi nowiutki ….. Klimatyzator przenośny SHARP. 20100627_205 Podczas mojej nieobecności w domu, żona postanowiła zadzwonić do Prezesa Fundacji „Matio” i poprosić o pomoc w załatwieniu  wspomnianego klimatyzatora. Po rozmowie z Panem Wójtowiczem uzyskaliśmy wstępną zgodę na rozpatrzenie naszej prośby. Już po kilkunastu minutach zadecydowano iż Fundacja prześle na konto Mateuszka wymaganą na zakup kwotę, na poczet wpływów ze zbiórki funduszy z odprowadzania 1%  podatku na subkonto naszego mukolinka. Po kilku godzinach pieniążki były i są na koncie a sprawne załatwianie sprawy przez moją żonę sprawiło, że dostawa klimatyzatora nastąpi już w dniu dzisiejszym. Co Wy na to? Nieprawdopodobna radość i wielka ulga. Mateuszek cały w potówkach. Dzwoniliśmy do Pani Doktor Odyniec ale na takie temperatury nikt do tej pory nie znalazł antidotum. Poleciła aby smarować Mateuszka specjalnym kremem albo posypywać odpowiednim pudrem. Tak też postępujemy ale upał w naszym mieszkaniu jest nie do wytrzymania. Być może w tym roku padnie rekord temperatury w mieszkaniu, który do tej pory wynosi 30 stopni Celsjusza, tym bardziej, że na sobotę i niedzielę w naszym mieście zapowiada się temperatura do 35 stopni. W dniu wczorajszym w Tczewie ogłoszono II stopień zagrożenia upałami..ale numer, tego jeszcze nie było. Odwołaliśmy też naszą czwartkową

Czytaj dalej »

Popularity: 1%

Podziel się na:
  • Print
  • PDF
  • email
  • Facebook
  • Śledzik

FILM

TAGI

Reklama

O Autorze

zdjęcia