Biegnij Mateuszku, biegnij….lek już blisko…

Dodał M.S. Sierpień - 13 - 2010

ciekawe galerie Dzień dobry. Bardzo krótko nie tylko dlatego, że stan zdrowia Mateuszka  zasadniczo nie zmienił się od ostatniego wpisu ( choć mniej kaszle …… ), nie dlatego że są wakacje i odnotowujemy rekordowo małą ilość wejść na stronę, nie dlatego, że znowu zaczęły się upały i bez włączonej klimy, „kisimy się jak ogórki”, ale dlatego że piszący te słowa czuje się fatalnie…….no cóż starość nie radość, lepiej nie będzie. Mateuszek czuje się dobrze, uśmiech i radość życia nie opuszcza go praktycznie nawet na chwilkę. Po wtorkowej wizycie kontrolnej, Doktor Odyniec odstawiła antybiotyk i bardzo zadowolona tak jak my stwierdziła….. jest wszystko ok……uffff……..mam nadzieję że tak będzie długo, długo, długo. Kochani nie chcę aby ktoś pomyślał że facet znowu próbuję słodzić i kadzić wszystkim którzy są z nami od początku, dołączali w trakcie choroby i są z nami do dnia dzisiejszego, oraz tym którzy bardzo nam pomogli ale straciliśmy z nimi kontakt ( nie z naszej woli oczywiście ). Myślę o Was kochani dlatego że w takiej chwili zdaję sobie sprawę z tego najbardziej, choć powtarzam to prawie w każdym wpisie…..powtórzę  jeszcze raz i mam nadzieję setki tysięcy razy potem. Bez Waszej pomocy………. Najcudowniejszych  Ludzi  Na tym Świecie, praktycznie od dnia którego nie zapomnę do końca życia, czyli dnia w którym ostatecznie potwierdzono u Mateo mukowiscydozę, bez wspaniałej ciężkiej prac mojej córki, jej nieprawdopodobnej miłość do tego cudownego mukolinka ( wychowuje go samotnie, nie dając odczuć jak na razie, braku drugiej osoby……ojca )nie chcę myśleć co byłoby z Mateuszkiem. Podsumowując bo się znowu rozpiszę. Wiem w takich chwilach, jestem pewien ale oczywiście nie tylko w takich, że bez Was i ciężkiej, systematycznej pracy mojej córki,  Mateuszek byłby w znacznie gorszym stanie, nie chcę już  myśleć w jakim?

Dziękuję Wam za wszystko i proszę o jedno, zostańcie z Mateo  do końca, a końcem niech będzie  wynalezienie leku na mukowiscydozę i słowa lekarza „mukowiscydoza już go nie zabije i jeżeli nic innego, złego się nie przyczepi” będzie żył przysłowiowe 100 lat. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie mi dane napisać te słowa i powiadomić o tym „cały świat”

Na dzień 1 września przewidziana jest, przekładana już ze względu na upały wizyta kontrolna w „Poradni Mukowiscydozy” w Gdańsku, gdzie podana zostanie Mateo pierwszy raz sól hipertoniczna w inhalacji i uzgodniony zapewne termin badań, czyli „coroczny bilans tym razem już 4 latka. Wierze całym sercem,  że i te badania potwierdzą taki stan Mateuszka który da nam nadzieję na doczekanie upragnionego leku, który notabene, wiem to z różnych źródeł, zbliża się kochani do nas wielkimi krokami……………oby tylko okazał się skuteczny, czego Mateuszkowi, wszystkim chorym na tę potworną „mukojedzę”  i ich rodzinom życzę. Marek Szostak – kochający dziadek Mateuszka.

Popularity: 1%

Jeden komentarz to “Biegnij Mateuszku, biegnij….lek już blisko…”

  1. MATI CIESZĘ SIEZ E U CIEBNIE ZDRÓWKO W PORZADKU- jak było teraz tak duszno-to ja też jakos kaszlałam wiecej- ta duchota jakos tym moim płucom nie odpowiadała. Taka jest prawda bez Aniołó kóre i Nam czasem pomagają byłoby dużo trudniej-dzieki temu możemy pic Nutridrinki i cieszycs ie nowym sprzetem-super fajnie ze sa tacy ludzi dla kórzych nasze zycie coś znaczy-i ja bardzo Wam dziekuje za Matiego i za mnie-moje Anioły.
praca w internecie
Nie ma nic łatwiejszego. Sprawdź Nasze Możliwości.
realne-zarabianie.blogspot.com

FILM

TAGI

Reklama

Mateo w Marzycielskiej Poczcie

  • marzycielskapoczta NASZE FORUM

Galeria

  • dlugy-wykend156 plac-zabaw-41 dlugy-wykend95 spacerek-23 dlugy-wykend51 plac-zabaw-60 plac-zabaw-51 dlugy-wykend54 1may11

Tłumacz

Archiwa

O Autorze

zdjęcia