2 X Play = START
[flv]http://mateusz.egm.pl/wp-content/FILMY/SPACER PO ZOO.flv[/flv]
Witam bardzo serdecznie.
Jak widać na zdjęciach i filmie wreszcie udało nam się pojechać do upragnionego przez Mateuszka „Ogrodu Zoologicznego”. Oczywiście bez cioci i wujka Mateo nie chce jeździć do ZOO, także oprócz pogody ważne było też to, czy ulubieńcy Mateuszka będą mieli czas………..jak widać w galerii zdjęci, jesteśmy wszyscy razem.
Nasz mukolinek był tak bardzo szczęśliwy, rozpromieniony, że patrzeć na niego jak hasa po Zoo było największą przyjemnością. Już tyle razy piałem ale napiszę jeszcze raz. Mateo to niesamowite dziecko, praktycznie bez przerwy uśmiechnięty, pozbawiony absolutnie tak zwanych „humorów, fochów dziecięcych” . Zgadza się praktycznie na wszystko. Nie ma z nim żadnego problemu kiedy wchodzimy do sklepu, nie tupie nogami nie grymasi nie woła na cały głos w sklepach że chce to i tamto…….
Cieszy go każdy prezencik jaki dostanie i każdy najdrobniejszy zakup. Jest wtedy bardzo szczęśliwy i dziękuję bardzo za każdy najmniejszy dar. Dlatego jestem pewien że zasługuje na „wszystkie prezenty tego świata”. Wiem że może to nie takie znowu wyjątkowe ale on bez wątpienia jest wyjątkowym dzieckiem. Płaczę tylko wtedy kiedy dzieje mu się krzywda, że tak powiem, fizyczna. Może nie boi się już lekarzy ale czuje kiedy będą mu robić np. zastrzyk czy inne czynności nielubiane przez większość dzieci. Oczywiście biega cały czas także od czasu do czasu się przewraca i wtedy również słyszę jego płacz……….innych przypadków nie pamiętam. 
Siedząc w innym pokoju mieszkania z jego pokoiku bez przerwy dobiega radosny śmiech, pisząc „bez przerwy” nie przesadzam. Kiedy nagle ucichnie idę do pokoju i sprawdzam czy przypadkiem coś się nie stało. Tak nas przyzwyczaił do swej radości z życia i uśmiechu na swojej twarzyczce, że nie wyobrażamy sobie jego cierpienia, które jeżeli nic się nie zmieni, czeka nasze cudo. Co ja mu wtedy powiem?………..
Pisałem też, że pewnie nie jestem obiektywny ale zaręczam że jeżeli ktoś pozna nasze cudo, przyzna mi rację. To wyjątkowe, kochające „wszystko i wszystkich” dziecko. Kochani musimy go uratować, nie będę ukrywał, że potrzebujemy Waszej pomocy bo wiem, jestem o tym przekonany że właśnie dzięki ogromnej WASZEJ pomocy „jest jak jest”, czyli dobrze jak na dziecko chore na śmiertelną przecież mukowiscydozę. Osobiście oddałbym życie w każdej chwili, jeżeli to tylko mogłoby uratować Mateuszka. Jeżeli to byłby warunek aby uratować Mateo i inne dzieci chore na mukowiscydozę, już byłoby po problemie……..niestety to nie jest aż, takie proste.
Wczoraj byliśmy u naszej cudownej Pani Doktor Odyniec…..|
aby sprawdzić co z tym długotrwałym już kaszlem. Okazało się po raz kolejny że jest „czyściutki” a kaszel spowodowały jednak bakterie które pojawiły się przy wymazie z gardła. Niby nic wielkiego ale taki dawały objaw. Pani Doktor postanowiła przeleczyć go lekiem podobnym do antybiotyku…nie znam nazwy i po 10 dniach powinno wszystko wrócić do normy. Stwierdziła też że kaszel nie jest spowodowany nasilającą się „mukojędzą” i ja jej wierzę.
Ponieważ ostatnia wizyta w Poradni Mukowiscydozy w Gdańsku nie doszła do skutku z powodu panujących upałów, w dniu dzisiejszym córka zarejestruje Mateuszka na następny termin, myślę że gdzieś w połowie sierpnia.
Moi drodzy jeszcze miesiąc wakacji, tym którzy mają takie możliwości i mogą gdzieś wyjechać, spędzić je poza domem życzę wspaniałej pogody i cudownego odpoczynku. Nam pozostanie wdychać spaliny miejskiego otoczenia. Być może jeszcze raz w sierpniu pojedziemy do ZOO……..to tyle, co na daną chwilę moglibyśmy planować. Ja jak Tomuś z filmu „Czterej pancerni i pies” …też miałem kiedyś jechać do Radomia, ale……… nie pojechałem.
Bawcie się dobrze, odpoczywajcie, zbierajcie siły ale też pamiętajcie o naszym cudzie, jakim jest niewątpliwie Mateuszek i pomóżcie nam go uratować……..proszę.
Marek Szostak – dziadek Mateo
Popularity: 1%
















Jeden komentarz to “Cudowne dziecko – ZOO sierpień 2010”