Moi drodzy, dzięki Prezesowi naszej Fundacji „Matio” i 4 godzinnym negocjacjom prowadzonym przez moją żonę, babcię Mateuszka, załatwieniu przez nią wielu formalności, w dniu dzisiejszym pod nasz dachy trafi nowiutki ….. Klimatyzator przenośny SHARP.
Podczas mojej nieobecności w domu, żona postanowiła zadzwonić do Prezesa Fundacji „Matio” i poprosić o pomoc w załatwieniu wspomnianego klimatyzatora. Po rozmowie z Panem Wójtowiczem uzyskaliśmy wstępną zgodę na rozpatrzenie naszej prośby. Już po kilkunastu minutach zadecydowano iż Fundacja prześle na konto Mateuszka wymaganą na zakup kwotę, na poczet wpływów ze zbiórki funduszy z odprowadzania 1% podatku na subkonto naszego mukolinka. Po kilku godzinach pieniążki były i są na koncie a sprawne załatwianie sprawy przez moją żonę sprawiło, że dostawa klimatyzatora nastąpi już w dniu dzisiejszym. Co Wy na to? Nieprawdopodobna radość i wielka ulga. Mateuszek cały
w potówkach. Dzwoniliśmy do Pani Doktor Odyniec ale na takie temperatury nikt do tej pory nie znalazł antidotum. Poleciła aby smarować Mateuszka specjalnym kremem albo posypywać odpowiednim pudrem. Tak też postępujemy ale upał w naszym mieszkaniu jest nie do wytrzymania. Być może w tym roku padnie rekord temperatury w mieszkaniu, który do tej pory wynosi 30 stopni Celsjusza, tym bardziej, że na sobotę i niedzielę w naszym mieście zapowiada się temperatura do 35 stopni.
W dniu wczorajszym w Tczewie ogłoszono II stopień zagrożenia upałami..ale numer, tego jeszcze nie było.
Odwołaliśmy też naszą czwartkową
( bardzo dużo osób bierze mnie za jego tatę, ale wiadomo że Mateuszka wychowuje samotnie moja córka ( „a tata, po polu lata” )
Popularity: 1%









