Moi drodzy jak w tytule ale tym razem piszący te słowa, będzie przebywał na oddziale Wojewódzkiego Zespołu Reumatologicznego w Sopocie.
Na oddział mam stawić się w poniedziałek na godzinę 10:00. Wiedziałem że wcześniej czy później znajdę się w tym szpitalu, zresztą byłem tam już 2 razy, w 1997 i 2001 roku. To że jestem uczulony na pobyty w tych jednostkach wiedzą najbliżsi….dostaję wysypki na samą myśl że będę musiał tam przeleżeć, tak w zasadzie nie wiadomo ile. Na duchu podtrzymuje mnie jedynie myśl i nadzieja, że w końcu uzyskam jakąś pomoc i będę mógł przynajmniej funkcjonować bez tak mocnych bólów a i zesztywnienie nastąpi nie tak szybko. Taką mam nadzieję i dlatego nie ma wyjścia, choć tak bardzo źle znoszę odosobnienia.
Piszę to dlatego że może nastąpić choć nie musi ( zaraz wyjaśnię ) przerwa w dalszych pracach nad stroną jak i brak wpisów. Kochani otrzymałem w prezencie jakiś czas temu laptop od cudownej Panny, córki naszej przyjaciółki, którą zapewne dobrze już znacie a mianowicie Pani Mielnickiej.
Laptop podarowała nam Olimpia Mielnicka aby w razie problemów
z naszym komputerem stacjonarnym, których ostatnio jest coraz więcej, nie tracilibyśmy kontaktu z wszystkimi którzy jeszcze zaglądają na stronę Mateuszka. Olimpio jesteśmy Ci nieprawdopodobnie wdzięczni. Jesteś Bardzo dobra młodą Damą. Z resztą nas to nie dziwi, mając tak dobrych i czułych na cierpienia innych….. rodziców, nie można nie mieć dobrego serduszka. Jeszcze raz dziękujemy Ci bardzo.
![]()
Pragnę również podziękować Panu z Salonu Ery, mieszczącego się w naszym „Kauflandzie”, który użyczył mi bezpłatnie modem z mobilnym dostępem do internetu. Super Gość….miejscowych zapraszam do tego właśnie salonu, myślę że warto. Podsumowując, jeżeli to wszystko „zatrybi”, to być może ze szpitala będę mógł co nieco napisać, ale zobaczymy. Także „nie chcem ale muszem” Mam nadzieję, że w tym czasie Mateuszek jak i inni najbliżsi będą czuli się dobrze i nie będę im potrzebny. Tyle o mnie, to i tak za dużo….
Mateuszek czuje się nadal dobrze. Pogoda dosyć stabilna pozwala na długie i częste spacery, z których córka z naszym mukolinkiem korzysta.

W lipcu jesteśmy umówieni na następną wizytę kontrolną w Szpitalu Na Polanki, wierzę że już wtedy cały, w lepszej kondycji wrócę do domu i to ja z nimi pojadę. Co do wizyt kontrolnych, jesteśmy wstępnie umówieni z Doktorem Pogorzelski z Rabki. Chcielibyśmy aby zobaczyła go Pan Doktor i przy okazji przeprowadził niezbędne badania, którą pozwolą w przybliżeniu chociaż, określi w jakim stanie znajduje się Mateuszek. Wiadomo że to jeden z najlepszych specjalistów w tej dziedzinie a świeże, inne, nowe spojrzenie na nasz problem może, na to liczymy przynieść nam tylko pozytywne rezultaty. Taki wyjazd planujemy ale jeszcze nie wiemy czy będzie nas stać? Mam na myśli przede wszystkim stan naszego samochodu, pieniądze na paliwo ( to jednak przejazd przez całą Polskę ) i wszystko to co wiąże się z takim wyjazdem. Na miejscu też musimy sobie zapewnić nocleg przynajmniej na jedną noc a może i więcej, także mamy na co zbierać i o czym myśleć. Jednak wpierw Szpital w Sopot……oj.masakra.
Pozdrawiam Wszystkich i do napisania.
Popularity: 36%














3 komentarze to “Od 21.06.2010. Szpital Reumatologiczny w Sopocie…”