Nieprzeźroczyści a niewidzialni !

Dodał M.S. Maj - 5 - 2010

Dzień dobry Państwu

Kończy się kwiecień a wraz z nim  możliwość złożenia zeznania podatkowego a w raz z nim możliwość odprowadzenia 1% podatku dla wybranej przez Was osoby czy instytucji. Ci którzy zaglądają od czasu do czasu na stronę Mateuszka musieli zauważyć moje/nasze apele z prośbą o podarowanie tegoż podatku Mateuszkowi.
Pewnie zauważyliście kochani że w przypadku 1% procenta podatku w mediach a w szczególności w Internecie rozgorzała dosłownie „walka” na reklamy i prośby o ten dar. Tyle ile stron internetowych  o tematyce podobnej do naszej, ile Fundacji i instytucji  posiadających status Organizacji Pożytku Publicznego, tyle też  próśb, jak w naszym przypadku błagań  i apeli do Was kochani o pomoc w tej właśnie postaci.  Czy można pomóc wszystkim? Jeżeli nie to kogo wybrać? Ciężko chore dzieci na różnego rodzaju nowotwory, dzieci i ich rodziny błagające o pomoc dla ich pociech które bez tej pomocy najprawdopodobniej stracą życie? Dla ludzi starszych, chorych nie mogących poradzić sobie ze straszną w naszym kraju starością, dla Hospicjum w których w większości przypadku kończy się droga na tym ziemskim padole? Tak mógłbym wymieniać i wymieniać i wymieniać.
Kto, komu  uda się zebrać jak największą kwotę, bez której nie da się przeżyć,  prawdopodobnie do następnego roku i  następnego wyścigu o serca ludzi?
Moi drodzy to bardzo smutne i moim zdaniem wręcz żałosne. W naszym kraju aby przeżyć, uratować  życie ( jeżeli to tylko jest możliwe ) najdroższej osobie nie zwracamy się o pomoc do tych instytucji które powinny nam pomóc i zaspokoić każdą potrzebę niezbędną w większości wypadku do uratowania istoty ludzkiej ale do „zwyczajnych, niezwyczajnych, nadzwyczajnych” w większości nieznanych nam ludzi, którzy między innymi po przez darowanie nam owego podatku, często nie zdając  sobie z tego sprawy ratują życie ludzkie. Jak to jest? Czy tak mam być? Czy tyle jest warta istota ludzka dla tych którzy dzisiaj znowu zbierają podpisy upoważniające ich do walki o mandat i prawo decydowania o nas i naszym życiu. Teraz jesteśmy im potrzebni. Zauważyliście jacy są mili i uśmiechnięci, gotowi obiecać Wam, nam wszystko abyśmy tylko złożyli podpis a potem być może zagłosowali i to wszystko, do tego tylko jesteśmy im potrzebni. Oczywiście bardzo ten problem uogólniam, bo aż mnie mdli jak pomyślę o tych którzy zastali wybrani aby nam społeczności świadomej społeczności służyć a dosłownie nas nie dostrzegają. Jesteśmy do diabła przezroczyści? Wiem że brzmi to banalnie choć nie powinno. Czyż jesteśmy aż tak słabi bo to  zmienić, czy jednak jesteśmy  mimo wszystko w mniejszości , którą łatwiej ignorować? Nie wiem, odpowiedzcie sobie a potem mnie kochani sami. Co jest takiego w nas zwykłych, normalnych, czujących, kochających, cierpiących przecież ludziach do tego tak ciężko doświadczonych przez los. Dla naszych w większości przez nas samych wybranych , jesteśmy jak trędowaci którzy wyciągają swoje ręce błagając o pomoc, która przed każdymi wyborami nam się należy, po wyborach już nie.
Zwracam się z apelem do tych którzy między innymi dzięki nam często opływają w dostatki , chcecie się pozbyć problemu,  poddajcie nas  „eutanazji”  której jesteście tak przeciwni,  a która  zakończy nasze i wasze problemy. Zresztą ta powolna eutanazja ma już miejsce od dawna. Zostawiając nas bez pomocy na łaskę  ludzi innych niż wy, ludzi którzy w odróżnieniu od was mają serca na swoim miejscu skazujecie nas na powolną ale jednak  „eutanazję”
Niech takim przykładem będzie nasz, nie nie nasz, Wasz ZUS, który chwaląc się ostatnimi wynikami w ograniczeniu liczby rencistów z 5 milionów do 2,7 mil. Czyli co zresztą  wyleczył czy  ”zagazował”?
Wiem coś na ten temat zabierając mi rentę po 12 latach choroby, która od samego początku była nie do wyleczenia a wręcz przeciwnie mogła się jedynie rozwijać a mój stan pogarszać, zresztą tak właśnie się stało, wyleczył mnie zostawiając bez środków do życia z zaleceniem zażywania dalszego leków wartości mniej więcej 200 zł miesięcznie. Niby skąd ma je wziąć do cholery, kiedy ci sami bo też lekarze wiedzą że nie mogę podjąć pracy?
To mniej  więcej stało się z tymi 2.3 milionami  wyleczonych. No i zmalała ilość rencistów, zmalała, czyli jest dobrze, rząd ma wyniki  i „Gut”, my pozostajemy nadal tylko cyferkami w tej wielkiej politycznej machinie niemocy.

gif Mateo

Nasz kochany mukolinek nie może się do końca otrząsnąć z tej infekcji i długotrwającego kataru. Mimo że już minął to pozostał kaszel, niezbyt męczący ale jak mnie się wydaje, systematyczny. Jesteśmy w kontakcie z naszą Pani Doktor w Tczewie, zresztą dzisiaj jadę do niej po receptę na syrop który powinien zniwelować, zlikwidować kaszel ?  Jesteśmy również zarejestrowani na kolejną wizytę w Poradni Mukowiscydozy w Gdańsku, na Polanki  – 19 maja na 10:30. Który to już raz, nie próbowałem liczyć, może kiedyś? Jak zwykle mamy nadzieję, że stan Mateuszka się nie pogorszył mimo, że za niecały miesiąc skończy 4 latka a jak można zauważyć u naszych znajomych na innych stronach, to bardzo często wiek w którym w Polsce mukowiscydoza zaczyna  pokazywać na co ją stać. Zaczynają się dziać rzeczy które do tej pory nie miały miejsca. Osobiście boję się tego okresu ale jak zwykle to bywa wierzę, że przy Waszej pomocy z Mateuszkiem będzie jednak inaczej.
Co prawda daje się zauważyć jedną rzecz. Z mojej ponad trzyletniej  walki o życie,
( która tak naprawdę polegała na błaganiu Was kochani o pomoc ) zdrowie, jak najlepszy stan Mateuszka, jak najlepsze warunki do egzystencji, jak najlepszy sprzęt do rehabilitacji itd. Może się mylę, może to tylko moje odczucie, że nasz najdroższy mukolinek był bardziej zauważalny jak był malutki i młodszy. Teraz kiedy ma prawie cztery lata zainteresowanie nim i naszą stroną wydaje się mniejsze. Ja wiem że jak to się mówi wszystko co małe jest piękne, ale uważam też, choć mogę być nieobiektywny, że Mateuszek nic nie stracił ze swojej urody, cudownego wiecznego uśmiechu na twarzy. Jest taki sam, tylko troszkę większy. Mam nadzieję, że to chwilowe, że wrócą  do nas osoby które pokochaliśmy, dzięki którym Mateuszek  funkcjonuje, którzy dali nam nadzieję, że nie jesteśmy sami  a ta wstrętna mukojędzamukojedza niekoniecznie musi go pokonać. Moi drodzy, zwracam się do Tych którzy tyle nam pomogli………………nie proszę o pomoc, choć wszyscy wiedzą że sami nie damy rady ale proszę abyście byli Mateuszkiem i naszą rodziną. Samotność w tej nierównej i jak na razie na stracie przegranej walce jest nie do wytrzymania.

Pozdrawiam pięknie.

p.s. przepraszam za błedy, „zjedzone literki”, w miarę jak będę je zauważał,{#emotions_dlg.42} będą likwidowane. „Starość nie radość”

Popularity: 85%

Comments are closed.

plotki
Dowiedz się więcej o polskich gwiazdach!.
homepage.com.pl

FILM

TAGI

Reklama

Mateo w Marzycielskiej Poczcie

  • marzycielskapoczta NASZE FORUM

Galeria

  • plac-zabaw-53 1may7 dlugy-wykend160 1may12 plac-zabaw-61 plac-zabaw-31 spacerek-45 dlugy-wykend95 1may4

Tłumacz

Archiwa

O Autorze

zdjęcia